tak. Zasady wynagradzania sędziów, określone w ustawie okołobudżetowej na 2023 r., są niezgodne z konstytucją - orzekł 8 listopada 2023 r. Trybunał Konstytucyjny, który uznał niekonstytucyjność trzech przepisów z tej ustawy odnoszących się również do sędziów SN i TK. TK orzekł, że zaskarżony przez Ziobrę przepis Konwencji, w zakresie, w jakim obejmuje Trybunał Konstytucyjny pojęciem sądu, jest niezgodny z konstytucją. TK uznał też za niekonstytucyjne rozumienie tego samego przepisu ETPC, które przyznaje Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów W efekcie są pozbawieni wszelkich praw, jakie prawo łączy z istnieniem stosunku członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej. Na tę okoliczność RPO zwracał uwagę w poprzednim wystąpieniu do MR z 14 października 2020 r. Do RPO cały czas wpływają skargi od obywateli. A w wielu spółdzielniach mieszkaniowych będą wkrótce odbywać Adwokat 9 lutego 2023 r. wniósł o uzupełnienie orzeczenia o kosztach obrony z urzędu, w trybie art. 626 par. 2 k.p.k., powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 grudnia 2022 r. Zgodnie z art. 626 par. 2 k.p.k 2. jeżeli w orzeczeniu dotyczącym kosztów procesu nie zamieszczono rozstrzygnięcia o kosztach, jak również gdy Stanie się niekonstytucyjny za półtora roku. W tym czasie powinna powstać nowa definicja budowli, o czym szczegółowo informowaliśmy. Zapadły już pierwsze wyroki sądów administracyjnych w sprawie opodatkowania budowli po wyroku TK. Nie prezentują one jednolitego stanowiska. Czytaj też: Rewolucja w podatku od nieruchomości. Prezydent Andrzej Duda skierował we wtorek wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie noweli ustawy o Sądzie Najwyższym i innych ustaw - poinformowała minister w KPRP Małgorzata Paprocka SKUTKI ORZECZEŃ TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO DLA SPRAW ADMINISTRACYJNYCH I SĄDOWOADMINISTRACYJNYCH „W TOKU” 1. WPROWADZENIE W 2012 r. przypada piętnasta rocznica uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Półtora dekady funkcjonowania w polskim porządku prawnym najwyższego aktu 6MZAAUA. Wniosek do Trybunału przygotował Sąd Okręgowy w Warszawie. Sprawa dotyczy sporu Hanny Czajkowskiej ze Spółdzielnią Mieszkaniową Lokatorsko-Własnościową w Konstancinie. Po publikacji na jej temat („Widmo eksmisji na podstawie niekonstytucyjnego przepisu”, „Rzeczpospolita” z 29 stycznia) wiele innych osób, które tak jak Czajkowska utraciły spółdzielcze własnościowe prawo na podstawie starego art. 227 § 1 prawa spółdzielczego (pr. spółdz.), zwróciło się do naszej redakcji o kontynuowanie tematu. W myśl tego przepisu spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wygasało automatycznie z upływem sześciu miesięcy od ustania członkostwa z innych przyczyn, niż śmierć członka spółdzielni, chyba że wskazał on w tym czasie osobę, której zbył to prawo (sprzedał, darował). Art. 227 § 1 pr. spółdz., choć niewątpliwie sprzeczny z konstytucją, nie został, mimo różnych prób, wyeliminowany z porządku prawnego. Pozbawieni na jego podstawie członkostwa wciąż mogą zostać przez spółdzielnie eksmitowani z mieszkań, których budowę sfinansowali w pełni z własnej kieszeni. Skutkiem utraty członkostwa na podstawie art. 227 § 1 – będącej często sankcją za „nieposłuszeństwo” wobec władz spółdzielni i wdawanie się w spory z nimi – było wygaśnięcie po sześciu miesiącach prawa do lokalu. W tym czasie wykluczony członek mógł zbyć to prawo na rzecz innej osoby, także członka rodziny, darować, sprzedać. Sytuacja jest paradoksalna, bo art. 17 8 ustawy z 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (usm), powtarzający treść art. 227 § 2 pr. spółdz., został wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 30 marca 2004 r. (sygn. K 32/03) uznany za niezgodny z konstytucją. W uchwale z 23 czerwca 2005 r. (sygn. III CZP 35/05) Sąd Najwyższy stwierdził, że w sprawie o eksmisję były członek spółdzielni może się skutecznie powołać na swe spółdzielcze prawo także wówczas, gdy został wykluczony ze spółdzielni przed wejściem w życie wyroku TK z 2004 r. W sprawie, na której tle Sąd Najwyższy podjął wskazaną uchwałę, chodziło o wykluczenie na podstawie art. 17 (8) usm. Niektóre sądy w procesach eksmisyjnych przyjmowały, że konsekwentnie dotyczy to również wykluczonych na podstawie identycznego art. 227 § 1 pr. spółdz. W ocenie prof. Andrzeja Mączyńskiego, sędziego Trybunału Konstytucyjnego, z którym rozmawialiśmy w związku ze styczniową publikacją „Rzeczpospolitej” o sprawie Czajkowskich, jest inaczej. Orzeczenie Trybunału pozbawia bowiem mocy konkretny przepis, w jego konkretnym kontekście normatywnym. Nie można więc uznać, że art. 227 § 1 pr. spółdz. także utracił moc. Art. 227§ 1 znalazł się na wokandzie Trybunału Konstytucyjnego wskutek pytania prawnego Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim rozpatrującego sprawę o eksmisję byłego członka spółdzielni. Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku z przyczyn formalnych. Przyczyn tych wskazał kilka. Jedną z nich była utrata mocy obowiązującej przepisu przed wydaniem orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny. Wprawdzie Trybunał mimo to musi wydać wyrok, jeżeli jest to konieczne dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw, w tej sprawie jednak taka sytuacja, jego zdaniem, nie zaistniała. Jego wyroki o niezgodności z konstytucją nie sięgają bowiem zasadniczo okresu sprzed jej wejścia w życie. Tymczasem osoba, której dotyczyła gorzowska sprawa, utraciła własnościowe prawo przed 10 października 1997 r., kiedy to zaczęła obowiązywać Konstytucja RP. I to zasadniczo różni sytuację Czajkowskich od występującej w tamtej sprawie. Oni, tak jak wiele innych osób zmagających się do dziś ze spółdzielniami i wymiarem sprawiedliwości, utracili prawo do mieszkania po wejściu w życie konstytucji. Hanna Czajkowska po wyroku eksmisyjnym (bez prawa do lokalu socjalnego) i wkroczeniu do sprawy komornika wystąpiła w październiku 2007 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie, na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego o ustalenie istnienia jej własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu. Powołuje się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, że ochrona praw majątkowych ma być równa dla wszystkich. Tu zaś mamy sytuację drastycznie sprzeczną z tą zasadą. Sąd Okręgowy najpierw zapewne nie widział poważniejszych szans na uwzględnienie powództwa Czajkowskiej, bo jej wniosek o zabezpieczenie tego powództwa przez zawieszenie egzekucji komorniczej oddalił. Zupełnie inaczej ocenił je Sąd Apelacyjny w Warszawie, który wniosek ten postanowieniem z 6 marca 2008 r. uwzględnił. Dostrzegł on mianowicie możliwość uznania art. 227 § 1 za niezgodny z konstytucją. To zaś stworzy podstawę do stwierdzenia, że Czajkowskiej spółdzielcze własnościowe prawo do własnego mieszkania nadal przysługuje, a także do podważenia wyroku eksmisyjnego. Musi jednak dojść do stwierdzenia, że przepis, wskutek którego Czajkowska straciła prawo do lokum, jest niezgodny z konstytucją. Wniosek o stwierdzenie tego zawarty w postanowieniu z 15 kwietnia Sąd Okręgowy w Warszawie już do Trybunału Konstytucyjnego skierował. W jego ocenie art. 227 § 1 pr. spółdz., tak samo jak bliźniaczy art. 17 (8) usm, jest sprzeczny z art. 64 ust. 2 i art. 31 ust. 3 konstytucji. Werdykt Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający tę sprzeczność pozwoli odzyskać spokój nie tylko Czajkowskim, ale wielu innym rodzinom, które znalazły się w sytuacji takiej jak oni. Wyrok TK stwierdzający niezgodność art. 227 § 1 pr. spółdz. z konstytucją pozwoli osobom pozbawionym na podstawie tego przepisu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na wystąpienie do sądu na podstawie art. 189 z powództwem o ustalenie, że prawo to wciąż im przysługuje. Byłym członkom spółdzielni, przeciwko którym wydane już zostały wyroki eksmisyjne, pozwoli to powstrzymać komornika sądowego poprzez wystąpienie do sądu z tzw. powództwem przeciwegzekucyjnym o pozbawienie takiego wyroku klauzuli wykonalności. Osobom, które kwestionowały bezskutecznie przed sądem wyroki eksmisyjne, umożliwi to wzruszenie tych wyroków, skoro w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nadal im przysługuje. Masz pytanie, wyślij e-mail do @ Taka sytuacja to pokłosie lutego wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K69/13), na który powołują się spółdzielnie mieszkaniowe. W uzasadnieniu wyroku TK wskazał, że członkami spółdzielni mieszkaniowej mogą być tylko podmioty, które legitymują się interesem, jaki może być zaspokojony przez daną spółdzielnię, w zakresie jej podstawowego celu funkcjonowania. Dlatego też osoby, które nie mają interesu polegającego na zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych lub polegających na dostarczaniu lokali o innym przeznaczeniu przez daną spółdzielnią mieszkaniową, a więc którym nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, prawo odrębnej własności lub ekspektatywa odrębnej własności lokalu – nie mogą być jej członkami. Dotyczy to osób, które upatrują swój interes tylko w innej, pomocniczej działalności spółdzielni. Ze skarg napływających do Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że w reakcji na wyrok Trybunału, spółdzielnie, powołując się na art. 190 ust. 4 Konstytucji stwierdzają obecnie wygaśnięcie członkostwa osób nie posiadających prawa do lokalu w zasobach spółdzielni. Tymczasem zdaniem RPO takie działania są nieuprawnioną ingerencją w stosunki prawne ukształtowane wcześniej pod rządem innego reżimu prawnego. Nie ma bowiem podstaw do ograniczania członkostwa przez spółdzielnię z powołaniem się na art. 190 ust. 4 Konstytucji. W wystąpieniu do Minister Infrastruktury i Rozwoju, Rzecznik zwraca uwagę, iż Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że art. 190 ust. 4 stwarza możliwość ponownego rozpatrzenia danej sprawy na podstawie zmienionego stanu prawnego, ukształtowanego w następstwie orzeczenie TK. W związku z tym, jak podkreśla RPO, skoro pomiędzy spółdzielnią i jej członkiem nie toczyło się postępowanie, w którym zapadło rozstrzygnięcie oparte na niekonstytucyjnym przepisie prawnym, to brak jest przesłanek do zastosowania w takim wypadku instrumentów przewidzianych w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Rzecznik podkreśla, że skargi wskazują, że wyrok TK jest obecnie wykorzystywany w celu pozbycia się „niewygodnych" członków spółdzielni – takich, którzy aktywnie uczestniczą w życiu spółdzielczym, często krytycznie odnosząc się do działania organów spółdzielni. W wystąpieniu RPO wskazuje, iż rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego wymaga podjęcia działań w sferze stanowienia prawa. Chodzi o dokonanie takich zmian w prawie, które – uwzględniając stanowisko TK – zagwarantują jednocześnie jego zupełność i spójność oraz wyeliminują na przyszłość wszelkie wątpliwości powstające na tle skutków prawnych wspomnianego orzeczenia. Ten tekst przeczytasz w 2 minuty Sędziowie uznali, że nowelizacja zniszczyła prawidłową regulację. Teraz Sejm musi uchwalić uczciwe zasady dla osób, które chcą się rozliczyć z wkładów mieszkaniowych. Chaos prawny – tak Kamilla Dołowska, przedstawicielka rzecznika praw obywatelskich (RPO), określiła sytuację, w której pozostawiono do uregulowania w statutach spółdzielni całokształt zagadnień związanych z rozliczeniem wkładów mieszkaniowych wpłacanych w przeszłości. Brak ustawowych reguł gry doprowadził do tego, że każda spółdzielnia regulowała te kwestie dowolnie, przeważnie niekorzystnie dla uprawnionych. Do biura rzecznika trafia w tej sprawie rocznie kilkadziesiąt skarg. W efekcie prof. Irena Lipowicz, RPO, złożyła wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu przyznającego spółdzielniom taką władzę. – Nie znalazłam ani jednego statutu, który prawidłowo regulowałby zasady zwrotu wkładów – podnosiła na wczorajszej rozprawie w Trybunale Konstytucyjnym przedstawicielka rzecznika. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Przejdź do strony głównej Przejdź do zawartościHOMEKIM JESTEŚMY?CZYM SIĘ ZAJMUJEMY?AKTUALNOŚCIKONTAKTPrzekształcenie mieszkania spółdzielczego własnościowego w odrębną własność Przekształcenie mieszkania spółdzielczego własnościowego w odrębną własność na skutek wyroków Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2009 r. (sygnatura akt K 64/07) oraz z dnia 14 lutego 2012 r. (sygnatura akt P 17/10) stało się dla dotychczasowych najemców lokali mieszkalnych, które przed nieodpłatnym przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową były mieszkaniami przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej, w ramach bezpośredniego przejęcia niemożliwe. Zatem w jaki sposób stać się właścicielem takiego lokalu? a przekształcenie mieszkania spółdzielczego własnościowego w odrębną własnośćPrzekształcenie mieszkania spółdzielczego własnościowego w odrębną własność jest problemem, z którym ustawodawca zmaga się nie od dziś. Jak przekształcić spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w odrębną własność? Ewolucja stosunku prawa do tego tematu wygląda następująco (za Trybunałem Konstytucyjnym, sygn. akt P 17/10):„Ustawą z dnia 12 października 1994 r. o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe (Dz. U. Nr 119, poz. 567 ze zm.; dalej: ustawa z 12 października 1994 r.) zainicjowano regulację procesu przekazywania przez przedsiębiorstwa państwowe tzw. mieszkań zakładowych. Geneza tej ustawy wiąże się z tym, że istotna część lokali mieszkalnych w Polsce stanowiła własność przedsiębiorstw państwowych, które najczęściej na podstawie stosunku najmu udostępniały je swoim pracownikom. Z czasem okazało się, że w większości przypadków przedsiębiorstwa państwowe nie są w stanie skutecznie zarządzać posiadanymi zasobami mieszkaniowymi. W celu zabezpieczenia interesów najemców, ustawodawca wprowadził możliwość nieodpłatnego przekazywania mieszkań zakładowych na rzecz gmin oraz spółdzielni mieszkaniowych (zob. art. 1 ustawy z 12 października 1994 r.).Spółdzielnie mieszkaniowe zostały beneficjentami ustawy z 12 października 1994 r. z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, są one wyspecjalizowanymi podmiotami, doświadczonymi w zarządzaniu zasobami mieszkaniowymi. Po drugie, przemawiał za tym charakter prawny spółdzielni mieszkaniowych, jako dobrowolnych zrzeszeń, prowadzących działalność gospodarczą o charakterze bezwynikowym. Czynniki te predysponowały spółdzielnie do zapewnienia należytej ochrony praw oraz warunków bytowych najemców mieszkań zakładowych. Charakter spółdzielni mieszkaniowych przesądził, że otrzymały one możliwość uzyskania nieruchomości nieodpłatnie, w szczególnej procedurze, w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych najemców mieszkań zakładowych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2003 r., sygn. akt IV CKN 1680/00, Biuletyn SN nr 7/2003, poz. 10 oraz A. Oleszko, Sytuacja prawna lokali mieszkalnych w zakładowych budynkach przejętych przez spółdzielnie mieszkaniowe w trybie ustawy z dnia 12 października 1994 r. w praktyce notarialnej oraz wieczystoksięgowej, „Rejent” nr 3/2000, s. 18).Zapoczątkowany w 1994 r. proces przekazywania mieszkań zakładowych spółdzielniom mieszkaniowym nie został do dzisiaj zakończony. Tymczasem zamierzeniem ustawodawcy było nadanie mu ściśle ograniczonych ram swoim pierwotnym brzmieniu ustawa z 12 października 1994 r. przewidywała termin trzech lat do zgłaszania przez przedsiębiorstwa państwowe i spółki wniosków o przejęcie należących do nich nieruchomości (art. 3 ust. 1 tej ustawy). Dopiero ustawą z dnia 14 kwietnia 2000 r. o zmianie ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe (Dz. U. Nr 39, poz. 442, ze zm.; dalej: ustawa z 14 kwietnia 2000 r.) wspomniane ograniczenie czasowe zostało zniesione. Znacznie wydłużony proces przejmowania mieszkań zakładowych przyczynił się do powstania niepewności prawnej w tej dziedzinie. Przez kilkanaście lat trwania tego procesu kilkakrotnie nowelizowane były regulacje prawne stanowiące jego podstawę. W czasie obowiązywania zmieniających się regulacji spółdzielnie mieszkaniowe przejmowały mieszkania zakładowe o różnym standardzie i statusie prawnym wraz z ich pierwotnym brzmieniu art. 9 ust. 2 ustawy z 12 października 1994 r. przewidywał, że mieszkania zakładowe mogą być przekazywane spółdzielni mieszkaniowej, która zobowiązała się przyjąć wszystkich najemców mieszkań w poczet członków spółdzielni i dokonać na ich rzecz przydziału zajmowanych lokali. Należy odnotować to, że najemcy dawnych mieszkań zakładowych z chwilą nieodpłatnego przejęcia zajmowanych przez nich mieszkań stawali się najemcami spółdzielczych lokali mieszkaniowych. Nie nawiązywali stosunku najmu ze spółdzielnią mieszkaniową dobrowolnie. Mimo że spółdzielnie mieszkaniowe podejmowały zobowiązania dotyczące tych najemców, wielu z nich – wbrew zamierzeniom ustawodawcy – nie stało się następnie członkami spółdzielni mieszkaniowych uprawnionymi z tytułu spółdzielczego prawa do lokalu. Praktyka stosowania przez spółdzielnie mieszkaniowe przepisów ustawy z 12 października 1994 r. mających na celu ochronę najemców była zróżnicowana. Nie w pełni odpowiadała założeniom legislacyjnym. Z kolei części najemców nie było także stać na pokrycie kosztów wymaganych do ustanowienia spółdzielczego prawa do krokiem ustawodawcy mającym na celu zabezpieczenie interesów najemców dawnych mieszkań zakładowych było nałożenie przez ustawę z 14 kwietnia 2000 r. na spółdzielnie mieszkaniowe obowiązku dokonywania przydziału lokatorskiego prawa do mieszkania (następnie obowiązku zawierania umów o ustanowienie tego prawa) na rzecz najemców lokali w przekazywanych spółdzielniom budynkach (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 21 sierpnia 2008 r., sygn. akt IV CSK 191/08, Lex nr 462042). W ustawie tej przyjęto również, że wysokość ustalonego przez spółdzielnię wkładu mieszkaniowego wnoszonego przez takich członków nie może przekraczać 5% aktualnej wartości rynkowej prawa odrębnej własności zajmowanych przez nich lokali. Jednakże nadal z różnorodnych przyczyn wielu najemców dawnych mieszkań zakładowych nie stawało się członkami spółdzielni w ciągu ostatnich dziesięciu lat istotnym zmianom poddawane były przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyznające uprawnienia najemcom przejmowanych przez spółdzielnie mieszkań zakładowych. W pierwotnym brzmieniu art. 48 ust. 1 przewidywał odpowiednie stosowanie do „najemców mieszkań spółdzielczych, które były mieszkaniami zakładowymi przedsiębiorstw państwowych, państwowych osób prawnych lub państwowych jednostek organizacyjnych” regulacji dotyczących możliwości nabycia własności lokali przez członków spółdzielni, którym przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawa do lokalu mieszkalnego. Jednakże ustawą z dnia 19 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 240, poz. 2058, ze zm.) przyjęto, że najemcy dawnych lokali zakładowych mogli, według wyboru i odpowiednio do posiadanych możliwości finansowych, uzyskać status członka spółdzielni – nabywając spółdzielcze lokatorskie lub własnościowe prawo do lokalu albo uzyskać status właściciela najmowanego lokalu. Dodatkowo w ustawie z dnia 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 122, poz. 1024) podkreślono, że najemcom tym służy roszczenie o przyjęcie w poczet członków ustawa z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 125, poz. 873, ze zm.; dalej: ustawa z 14 czerwca 2007 r.) miała na celu powrót do założeń przyświecających uchwaleniu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Znalazła w niej wyraz polityka stopniowej rezygnacji z ustanawianych dotychczas praw typu spółdzielczego (spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu oraz spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu) i koncepcja powrotu do korzystania z prawa własności lokalu. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy, tylko to ostatnie zapewnia swobodę ekonomiczną dysponowania mieszkaniem oraz należytą ochronę uprawnionego w stosunkach ze spółdzielnią mieszkaniową (zob. druk Sejmu V kadencji nr 339 z 22 listopada 2005 r.). W wyniku realizacji tych założeń najemcy ponownie mogli uzyskiwać na podstawie art. 48 wyłącznie własność zajmowanych mieszkań. Ustawa z 14 czerwca 2007 r. określiła zarazem korzystniejsze niż dotychczas przesłanki finansowe roszczenia o przeniesienie własności zajmowanego lokalu nieodpłatnie przejętego przez spółdzielnię mieszkaniową. Warunkiem uzyskania prawa własności tego lokalu było pokrycie przez najemcę kosztów dokonanych przez spółdzielnię nakładów koniecznych przeznaczonych na utrzymanie budynku, w którym znajduje się ten lokal (art. 48 ust. 3 a także spłata zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu lokalu (art. 48 ust. 1 pkt 1 o ile oczywiście zadłużenie takie istniało. Przy czym należy podkreślić, iż dotyczyło to tylko lokali znajdujących się w budynkach przejętych przez spółdzielnie w sposób nieodpłatny”.Trybunał Konstytucyjny o przekształceniu mieszkania spółdzielczego własnościowego w odrębną własnośćTrybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. K 64/07 uznał art. 48 ust. 3 za niezgodny z art. 64 ust. 1 ustawy zasadniczej. W efekcie doszło do sytuacji, w której spółdzielnia zobowiązana była do przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność na rzecz najemcy tylko po spłacie ewentualnego zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu lokali. W praktyce oznaczało to, że spółdzielnie zostały zobowiązane do przenoszenia własności lokali za te doprowadziły do konieczności zbadania konstytucyjności przekształcenia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność na takich warunkach. W konsekwencji Trybunał Konstytucyjny w wyroku w sprawie o sygnaturze akt P 17/10 orzekł, że „art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116, z 2004 r. Nr 19, poz. 177 i Nr 63, poz. 591, z 2005 r. Nr 72, poz. 643, Nr 122, poz. 1024, Nr 167, poz. 1398 i Nr 260, poz. 2184, z 2006 r. Nr 165, poz. 1180, z 2007 r. Nr 125, poz. 873, z 2008 r. Nr 235, poz. 1617, z 2009 r. Nr 65, poz. 545, Nr 117, poz. 988, Nr 202, poz. 1550 i Nr 223, poz. 1779, z 2010 r. Nr 207, poz. 1373 oraz z 2011 r. Nr 201, poz. 1180) w zakresie, w jakim przyznaje najemcy roszczenie o przeniesienie własności spółdzielczego lokalu mieszkalnego, który przed nieodpłatnym przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową był mieszkaniem przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej, powiązane wyłącznie z obowiązkiem spłaty zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu lokalu (pkt 1 powołanego przepisu), jest niezgodny z art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.Trybunał Konstytucyjny uzasadniając decyzję stwierdził, iż „przewidziane w art. 48 ust. 1 pkt 1 świadczenie, które ma spełnić najemca na rzecz spółdzielni, w sposób oczywisty nie może być traktowane jako spełniane w zamian za przeniesienie prawa własności mieszkania na najemcę. Nie jest ono wynagrodzeniem za nabycie prawa własności, lecz świadczeniem wzajemnym spełnianym przez najemcę w zamian za oddanie mu lokalu w najem. Ponoszenie opłat w związku z korzystaniem z mieszkania jest podstawowym obowiązkiem każdego najemcy, wynikającym z łączącego strony stosunku zobowiązaniowego. Zadłużenie z tego tytułu może być dochodzone przez spółdzielnię mieszkaniową na drodze sądowej, niezależnie od realizacji przez najemcę uprawnienia określonego w art. 48 ust. 1 Występowanie zadłużenia może także dawać podstawę do wypowiedzenia umowy najmu. W normalnym stanie rzeczy najemcy nie zalegają z opłatami z tytułu umowy najmu. Uznanie zgodności zaskarżonego przepisu z Konstytucją oznaczałoby zatem, że najemcom dawnych mieszkań zakładowych, nabytych przez spółdzielnie nieodpłatnie, przysługiwałoby roszczenie o przeniesienie własności lokali bez spełnienia jakiegokolwiek świadczenia na rzecz spółdzielni mieszkaniowej, czyli pod tytułem darmym”, a to zdaniem Trybunału jest nie do pogodzenia z Konstytucyjną ochroną własności, do której ochrony prawo ma również spółdzielnia drugie jak zauważył Trybunał Konstytucyjny „należy podkreślić, że ustawodawca pierwotnie nie przewidywał, aby spłata zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu lokalu była jedynym obowiązkiem najemcy, dochodzącego od spółdzielni przeniesienia własności nieodpłatnie przejętego lokalu. Taki stan rzeczy powstał na skutek niezapewnienia przez ustawodawcę należytego ładu legislacyjnego po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku o sygn. K 64/07. Wcześniej podstawowy charakter miał obowiązek finansowy określony w art. 48 ust. 3 – wymagający pokrycia przez najemcę kosztów dokonanych przez spółdzielnię nakładów koniecznych przeznaczonych na utrzymanie budynku – który był jedynie uzupełniany przez przesłankę wskazaną w art. 48 ust. 1 pkt 1 Jak widać więc przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność produkuje wiele sytuacji prawnie adwokata z Poznania z zakresu prawa cywilnego?Przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność a ustawa zasadniczaOrzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (sygnatura akt P 17/10) spowodowało, że art. 48 ust 1 pkt 1) w zakresie, w jakim przyznaje najemcy roszczenie o przeniesienie własności spółdzielczego lokalu mieszkalnego, który przed nieodpłatnym przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową był mieszkaniem przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej, powiązane wyłącznie z obowiązkiem spłaty zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu lokalu jest niezgodne z Konstytucją RP. Rozstrzygnięcie to nie powoduje natomiast uchylenia przepisu art. 48 w całości z porządku prawnego. Niektóre bowiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają jednoczesną skuteczność w sferze formalnego obowiązywania przepisów prawnych, a niektóre wpływają tylko na zakaz stosowania normy prawnej wynikającej z danego art. 190 ust. 3 Konstytucji wynika obowiązek sądu uznania faktu formalnej derogacji niekonstytucyjnego przepisu rozumianego jako jednostka redakcyjna formalnego tekstu ustawy. Dla sądów skutek formalnej derogacji prowadzi ostatecznie do braku możliwości zastosowania uchylonego niekonstytucyjnego przepisu w sprawach nowych. Większość pozostałych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego (innych niż „proste” stwierdzenie niekonstytucyjności całego przepisu lub pojedynczego elementu jednostki redakcyjnej tekstu prawnego) nie posiada jednoczesnej skuteczności w sferze obowiązywania przepisów prawnych i nie prowadzi do formalnego uchylenia przepisu. Ta druga sytuacja miała miejsce w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w odniesieniu do art. 48 uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego prowadzi do wniosku, że Trybunał nie zakwestionował możliwości przekształcenia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność na rzecz dotychczasowego najemcy. Trybunał dwukrotnie podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że dopuszczalne jest określanie preferencyjnych, tj. niższych od cen rynkowych, warunków finansowych nabywania przez najemców dawnych mieszkań zakładowych własności lokali przejętych przez spółdzielnie mieszkaniowe, o ile warunki te są racjonalne i obiektywnie uzasadnione, bowiem należy stwierdzić, że najemcy ci objęci są sferą stosunków „wewnątrzspółdzielczych”, nie są bowiem podmiotami „zewnętrznymi” wobec spółdzielni zakres świadczeń finansowych, od których spełnienia uzależnione może być uzyskanie własności zajmowanego lokalu, powinien uwzględniać status prawny danego najemcy, ale także sposób nabycia lokalu przez spółdzielnię mieszkaniową. Spółdzielnia nie może bowiem bezpodstawnie odnosić korzyści finansowych kosztem osób, dla których ochrony uzyskała określone zasoby mieszkaniowe pod tytułem darmym. Z drugiej strony nie można jednak zapominać, że dla zaspokajania potrzeb mieszkaniowych tych najemców, spółdzielnia ponosiła określone nakłady, które powinny jej zostać w racjonalnym zakresie tle rozpoznawanej sprawy Trybunał stwierdził, że w przypadku szczególnej kategorii najemców, którzy pozostawali w stosunku najmu mieszkania zakładowego już w chwili jego nieodpłatnego przejęcia, odpowiedni zakres świadczeń finansowych może nawiązywać do nakładów, jakie poniosła spółdzielnia mieszkaniowa po przejęciu danego lokalu zakładowego. W sytuacji uznania za niewystarczający zwrotu nakładów koniecznych poniesionych na utrzymanie budynku, w którym znajduje się lokal (zob. wyrok Trybunału o sygn. K 64/07), w grę może wchodzić zwrot nakładów użytecznych. Zarazem uzyskanie przez najemcę własności lokalu można – rzecz jasna – uzależnić od wcześniejszej spłaty zadłużenia wynikającego z umowy najmu lokalu. Przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w prawo własności w praktyceWobec powyższych rozważań skoro w aktualnym stanie prawnym możliwym jest przeniesienie własności lokalu, który przed przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową był mieszkaniem przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej, z wyłączeniem możliwości, wynikającej z literalnego brzmienia art. 48 należy odpowiedzieć na pytanie w jakim trybie można dokonać przedmiotowej czynności wstępie należy odrzucić możliwość przekształcenia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność które przed przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową było mieszkaniem przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej na podstawie art. 48 bowiem w obecnym brzmieniu z uwzględnieniem wyroków Trybunału Konstytucyjnego, omówionych powyżej, nie ma możliwości przeniesienia prawa własności na podstawie wniosku najemcy spółdzielczego lokalu mieszkalnego. Uwzględniając powyższe rozważania, przepis ten nie wskazuje warunków jakie musiałby spełniać najemca, aby móc domagać się przeniesienia prawa własności najmowanego spółdzielczego lokalu mieszkalnego, znajdującego się w budynku nabytym przez spółdzielnie również wskazać, że nie jest możliwe wstąpienie dotychczasowego najemcy do spółdzielni i zawarcie umowy o przekazaniu własności zatem do rozważenia kwestia przeniesienia własności lokalu po uprzednim przyjęciu najemcy w poczet członków spółdzielni, ustanowieniu na jego rzecz spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, a następnie przeniesienie własności tego, w pierwszej kolejności należy dotychczasowego najemcą przyjąć w poczet członków spółdzielni mieszkaniowej. Następnie należy ustanowić na jego rzecz spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, zgodnie z postanowieniami statutu w tym miejscu zaznaczyć, iż obecnie nie ma możliwości ustanawiania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, wobec czego najemca mógłby tylko domagać się ustanowienia spółdzielczego lokatorskiego prawa do po ustanowieniu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu zgodnie z powyższymi rozważaniami dotychczasowy najemca, który stał się członkiem spółdzielni mógłby złożyć wniosek o przeniesienie własności lokalu, na podstawie art. 12 który stanowi, iż: „na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z tym członkiem umowę przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez niego:spłaty przypadającej na ten lokal części zobowiązań spółdzielni związanych z budową, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 1, w tym w szczególności odpowiedniej części zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z odsetkami, a jeżeli spółdzielnia skorzystała z pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub z innych środków – spłaty przypadającej na ten lokal części umorzenia kredytu w kwocie podlegającej odprowadzeniu przez spółdzielnię do budżetu państwa;spłaty zadłużenia z tytułu opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1”.Jeżeli w statucie spółdzielni znajdują się postanowienia w tym przedmiocie należy sprawdzić, czy nie są one sprzeczne z przepisami ustawy, bowiem konieczność poniesienia opłat dodatkowych, niewskazanych w przepisie może zostać zakwestionowana przez członka spółdzielni. Orzecznictwo sądowe wskazuje natomiast, iż nie można ustanawiać w tym zakresie mniej korzystnych warunków dla członków spółdzielni niż wprowadzone przepisami ustawy tj. art. 12 (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2013 r., V CSK 238/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 23 czerwca 2015 r., V ACa 884/14).Po zawarciu umowy przeniesienia własności dotychczasowy najemca staje się właścicielem przedmiotowego obecnym stanie prawnym nie ma możliwości przeniesienia własności spółdzielczego lokalu mieszkalnego, który przed nieodpłatnym przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową był mieszkaniem przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej na pisemne żądanie najemcy takiego lokalu w sposób bezpośredni (bez obowiązku wstąpienia do spółdzielni mieszkaniowej) wyłącznie z obowiązkiem spłaty przez najemcę na rzecz Spółdzielni zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu własności najmowanego spółdzielczego lokalu mieszkalnego, który przed nieodpłatnym przejęciem przez spółdzielnię mieszkaniową był mieszkaniem przedsiębiorstwa państwowego, państwowej osoby prawnej lub państwowej jednostki organizacyjnej na rzecz najemcy może nastąpić poprzez przyjęcie najemcy w poczet członków Spółdzielni, ustanowienie na jego rzecz spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, a następnie przeniesienie własności lokalu na rzecz najemcy. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 2013- 2015 odbył aplikację adwokacką organizowaną przez Okręgową Radę Adwokacką w Poznaniu. Ze względu na zainteresowania prywatne z powodzeniem zajmuje się i prowadzi sprawy z zakresu prawa sportowego. Prywatnie zapalony miłośnik aktywnego trybu życia i podróży. Dowiedz się więcej! Podobne wpisy O wykonanie wyroku TK z 10 czerwca 2020 r. w tej sprawie apeluje Rzecznik Praw Obywatelskich, który zaskarżył art. 4 ustawy z 20 lipca 2017 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. TK stwierdził niekonstytucyjność tego przepisu, choć odroczył utratę jego mocy do czerwca 2021 r. Zdaniem RPO szybkiej zmiany prawa wymaga ochrona praw obywateli, zrzeszonych w spółdzielniach mieszkaniowych. Zaskarżona regulacja stanowi, że z dniem wejścia w życie nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 2017 r. wszyscy członkowie spółdzielni mieszkaniowych, którym nie przysługują tytuły prawne do lokali w ramach spółdzielni (spółdzielcze prawo lokatorskie i własnościowe, własność lokalu) z mocy prawa tracą członkostwo w spółdzielni. Utrata członkostwa w spółdzielni niekonstytucyjna - TK zgodził się z RPO Przepis ten uderzył zwłaszcza w członków tzw. spółdzielni popegeerowskich, ponieważ spółdzielnie te jedynie zarządzały (taki był ich cel ustawowy) mieszkaniami wykupionymi przez pracowników dawnych PGR-ów i w związku z tym osoby te nie miały udziału w majątku spółdzielni. Po utracie członkostwa na skutek działania wskazanego przepisu, spółdzielnie te stanęły przed groźbą likwidacji, zaś mieszkańcom groziło przejęcie zarządzania domami przez podmioty komercyjne. Zaskarżony przepis pozbawił członkostwa także osoby, którym – z uwagi na nieuregulowany stan prawny gruntu pod budynkami – służy jedynie ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, mimo że nie mają one żadnego wpływu na to, czy i kiedy stan prawny gruntu zostanie uregulowany. Nie będąc członkami, osoby te utraciły jakikolwiek wpływ na działalność spółdzielni mieszkaniowej. - Przyjęta w zaskarżonym przepisie konstrukcja przejściowa odniesiona do źle wyznaczonej grupy adresatów spowodowała, że wiele osób mogło zostać pozbawionych członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, mimo iż legitymowały lub nadal legitymują się interesem polegającym na zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych lub związanym z korzystaniem z lokalu spółdzielczego o innym przeznaczeniu - ocenił TK w uzasadnieniu wyroku z 10 czerwca 2020 r. Według TK natychmiastowe uchylenie art. 4 ustawy mogłoby pociągnąć za sobą dalsze niepożądane skutki w działalności spółdzielni mieszkaniowych, w tym przede wszystkim w sferze stosunków korporacyjnych. Dlatego straci on moc obowiązującą po upływie 12 miesięcy od głoszenia wyroku – w czerwcu 2021 r. Trzeba szybko zmienić art. 4 Obecnie - jak wynika ze skarg wpływających do RPO - stan chaosu jednoznacznie skrytykowany przez TK trwa nadal. Między innymi, toczą się postępowania sądowe, w których sądy rozstrzygać muszą, czy dana osoba w oparciu o art. 4 ustawy utraciła członkostwo. Pośrednio, rozstrzygnięcie tej przesłanki może mieć daleko idące skutki dla sfery praw majątkowych i niemajątkowych zarówno takiej osoby, jak i dla spółdzielni mieszkaniowej i ogółu jej członków. Przykładowo, przed jednym z sądów powszechnych zawisła sprawa, w której w podjęciu przez walne zgromadzenie spółdzielni w 2019 r. uchwały o wyborze rady nadzorczej, brały udział osoby, co do których następnie (już po podjęciu uchwały) zgłoszona została wątpliwość, czy nie utraciły członkostwa na podstawie art. 4. Uchwała o wyborze rady nadzorczej została zaskarżona do sądu; sąd w trybie zabezpieczenia wstrzymał jej wykonanie i w efekcie od ponad roku w spółdzielni tej nie funkcjonuje organ nadzoru. Wobec rozstrzygnięcia TK, sprawiedliwe rozstrzygnięcie sprawy może być bardzo trudne, ponieważ formalnie przepis art. 4 nie utracił jeszcze mocy obowiązującej, chociaż oczywistym jest, że został wadliwie skonstruowany i przewiduje utratę ex lege członkostwa wobec osób, co do których jest to nieuzasadnione. W orzecznictwie Sądu Najwyższego obecny jest pogląd, iż odroczenie wejścia w życie orzeczenia TK stwierdzającego niekonstytucyjność nie jest przeszkodą do uznania przez sąd, że przepis ten był sprzeczny z Konstytucją od chwili jego uchwalenia. Ugruntowane i niezmienne stanowisko w tej kwestii prezentuje Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, podczas, gdy orzecznictwo Izby Cywilnej nie jest jednolite. Prezentowany jest pogląd, że orzeczenie TK odraczające utratę mocy obowiązującej przepisu ustawy uznanego za niezgodnego z Konstytucją powoduje, że do czasu utraty mocy obowiązującej tego przepisu nie jest on derogowany z porządku prawnego, chyba że wcześniej, tj. przed upływem tego terminu ustawodawca usunie go z porządku prawnego. W ocenie RPO podejście przez sądy obecnie w sposób czysto formalny do rozstrzyganych sporów i oparcie się na treści nadal formalnie obowiązującego art. 4 może prowadzić do wydawania orzeczeń niesprawiedliwych i utrwalających rozwiązania uznane przez TK za niegodne z Konstytucją. Może także dojść do wstrzymywania się przez sądy z wydawaniem orzeczeń aż do czasu uchwalenia nowych regulacji przez ustawodawcę. W ten sposób dochodzić będzie do przewlekania postępowań sądowych i przedłużania stanu niepewności prawnej, jak choćby we wspomnianej wyżej sprawie sądowej. Z tych powodów wydaje się, że niezbędne jest jak najszybsze podjęcie i przeprowadzenie prac legislacyjnych, których celem będzie dostosowanie stanu prawnego do wyroku TK. Wymaga tego ochrona praw obywateli, zrzeszonych w spółdzielniach mieszkaniowych. Dlatego też zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Jarosława Gowina, wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii o pilne zainicjowanie prac legislacyjnych w tej sprawie, a jeżeli prace takie już podjęte, to o poinformowanie o tym. Polecamy: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ! Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Komplet e-booków: Budowa domu bez pozwolenia + Gwarantowany kredyt mieszkaniowy

orzeczenie trybunału konstytucyjnego w sprawie spółdzielni mieszkaniowych